<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Poważne nieporozumienie w e-mail marketingu</title>
	<atom:link href="http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/</link>
	<description>Copywriting w Internecie. Słowo daję, zyski rosną!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 11:03:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Pole nadawcy jako najważniejszy czynnik otwarć maili &#124; Email Marketing w Polsce i na świecie</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3291</link>
		<dc:creator>Pole nadawcy jako najważniejszy czynnik otwarć maili &#124; Email Marketing w Polsce i na świecie</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 11:25:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3291</guid>
		<description>[...] która odbyła się na blogu o copywritingu w Internecie Darka Puzyrkiewicza pod wpisem „Poważne nieporozumienie w e-mail marketingu”. Mój kolega, a zarazem autor wielu postów na blogu Expertsender.pl – Krzysztof Jarecki – [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] która odbyła się na blogu o copywritingu w Internecie Darka Puzyrkiewicza pod wpisem „Poważne nieporozumienie w e-mail marketingu”. Mój kolega, a zarazem autor wielu postów na blogu Expertsender.pl – Krzysztof Jarecki – [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Jarecki</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3288</link>
		<dc:creator>Krzysztof Jarecki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 10:07:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3288</guid>
		<description>@Darek Myślę, że mówimy/myślimy o tym samym. Ja pisałem o rozpoznawalności, która ma wiązać się z efektem w postaci otwarcia wiadomości. Z założenia zatem złe skojarzenia z marką, czy osobą nie doprowadzą do tego efektu :) Zatem i rozpoznawalność a w domyśle pozytywne odczucia. Imię i nazwisko to również marka tak naprawdę i z nią też wiążą się emocje. 

@Magdalena Akurat pole nadawcy zwykle ma bardzo mały limit znaków, które są widoczne. Zwykle zawartość tego pola nie powinna być dłuższa niż przeciętne imię i nazwisko. Imię i nazwisko plus marka to już dużo tekstu i część może nie być widoczna po prostu. Dlatego na początku warto umieścić to co jest najważniejsze w danym przypadku.

Oczywiście najważniejsze są wyniki. Jeżeli macie możliwości techniczne to polecam testy pola nadawcy. Przy tej samej wysyłce i treści tematu wiadomości ustawcie sobie 4 różne pola nadawcy. Z marką, z imieniem i nazwiskiem oraz z jednym i drugim w różnej kolejności. Otwarcia pokażą co działa właśnie dla Waszej komunikacji najlepiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Darek Myślę, że mówimy/myślimy o tym samym. Ja pisałem o rozpoznawalności, która ma wiązać się z efektem w postaci otwarcia wiadomości. Z założenia zatem złe skojarzenia z marką, czy osobą nie doprowadzą do tego efektu <img src='http://www.dynanet.pl/copywriting/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zatem i rozpoznawalność a w domyśle pozytywne odczucia. Imię i nazwisko to również marka tak naprawdę i z nią też wiążą się emocje. </p>
<p>@Magdalena Akurat pole nadawcy zwykle ma bardzo mały limit znaków, które są widoczne. Zwykle zawartość tego pola nie powinna być dłuższa niż przeciętne imię i nazwisko. Imię i nazwisko plus marka to już dużo tekstu i część może nie być widoczna po prostu. Dlatego na początku warto umieścić to co jest najważniejsze w danym przypadku.</p>
<p>Oczywiście najważniejsze są wyniki. Jeżeli macie możliwości techniczne to polecam testy pola nadawcy. Przy tej samej wysyłce i treści tematu wiadomości ustawcie sobie 4 różne pola nadawcy. Z marką, z imieniem i nazwiskiem oraz z jednym i drugim w różnej kolejności. Otwarcia pokażą co działa właśnie dla Waszej komunikacji najlepiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek Puzyrkiewicz</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3284</link>
		<dc:creator>Darek Puzyrkiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 09:45:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3284</guid>
		<description>@Magda: Dokładnie tak! Jest i &#039;Marka&#039; i konkretna osoba. Wiadomość może być potraktowana osobiście.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Magda: Dokładnie tak! Jest i &#8216;Marka&#8217; i konkretna osoba. Wiadomość może być potraktowana osobiście.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Myczko</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3283</link>
		<dc:creator>Magdalena Myczko</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 08:07:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3283</guid>
		<description>Cenne uwagi.
Jeśli wysyła się mailing korzystając z własnej marki [np. magdamyczko.pl] to wiadomo od kogo jest email.

Gdy prowadzi się serwis społecznościowy to można na przykład pisać w polu OD: Magda Myczko z Telemarketerzy.pl - również wiadomo wtedy z kim ma się do czynienia.

Mylę się?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cenne uwagi.<br />
Jeśli wysyła się mailing korzystając z własnej marki [np. magdamyczko.pl] to wiadomo od kogo jest email.</p>
<p>Gdy prowadzi się serwis społecznościowy to można na przykład pisać w polu OD: Magda Myczko z Telemarketerzy.pl &#8211; również wiadomo wtedy z kim ma się do czynienia.</p>
<p>Mylę się?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek Puzyrkiewicz</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3282</link>
		<dc:creator>Darek Puzyrkiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 17:30:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3282</guid>
		<description>Dzięki za przykłady :)

Nie do końca zgodzę się jednak z tezą:

&quot;Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest zatem rozpoznawalność,
bo bezpośrednim efektem ma być otwarcie i przeczytanie wiadomości.&quot;

Sama rozpoznawalność to za mało. Nie każda znana marka dobrze się kojarzy wybranej grupie docelowej. Ważniejszy od rozpoznawalności jest stosunek do danej marki.

Świetnym przykładem jest Apple. Marka dobrze znana na świecie, jednak tylko u zagorzałych fanów Maców wywołuje religijne uniesienie. 

Duży nacisk, jaki kładę na osobę w polu nadawcy wynika z tego, że czytelnikami mojego bloga są głównie osoby, które mogą e-maile firmować swoim imieniem i nazwiskiem, ponieważ nie są związani z wielkimi markami. Przy prowadzeniu niewielkich biznesów staje się to wielkim atutem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za przykłady <img src='http://www.dynanet.pl/copywriting/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie do końca zgodzę się jednak z tezą:</p>
<p>&#8222;Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest zatem rozpoznawalność,<br />
bo bezpośrednim efektem ma być otwarcie i przeczytanie wiadomości.&#8221;</p>
<p>Sama rozpoznawalność to za mało. Nie każda znana marka dobrze się kojarzy wybranej grupie docelowej. Ważniejszy od rozpoznawalności jest stosunek do danej marki.</p>
<p>Świetnym przykładem jest Apple. Marka dobrze znana na świecie, jednak tylko u zagorzałych fanów Maców wywołuje religijne uniesienie. </p>
<p>Duży nacisk, jaki kładę na osobę w polu nadawcy wynika z tego, że czytelnikami mojego bloga są głównie osoby, które mogą e-maile firmować swoim imieniem i nazwiskiem, ponieważ nie są związani z wielkimi markami. Przy prowadzeniu niewielkich biznesów staje się to wielkim atutem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Jarecki</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3281</link>
		<dc:creator>Krzysztof Jarecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 16:58:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3281</guid>
		<description>Parę przykładów jeszcze jak NIE powinno wyglądać pole z nadawcą znajdziesz na moim blogu:
http://www.expertsender.pl/skutki-pewnosci-siebie-slepego-zaufania-pospiechu-i-braku-testowania/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Parę przykładów jeszcze jak NIE powinno wyglądać pole z nadawcą znajdziesz na moim blogu:<br />
<a href="http://www.expertsender.pl/skutki-pewnosci-siebie-slepego-zaufania-pospiechu-i-braku-testowania/" rel="nofollow">http://www.expertsender.pl/skutki-pewnosci-siebie-slepego-zaufania-pospiechu-i-braku-testowania/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Jarecki</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2009/komentarze/nieporozumienie/comment-page-1/#comment-3280</link>
		<dc:creator>Krzysztof Jarecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 16:56:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/?p=309#comment-3280</guid>
		<description>Co do nadawcy wiadomości to tutaj są dwie szkoły i odpowiedź
na pytanie czy używamy marki, czy postaci musi być postawiona
dla konkretnego przypadku. Każda firma i organizacja jest inna.

Zaletą korzystania z marki jest rozpoznawalność. Nadawca wiadomości
oraz jej tytuł bezpośrednio wpływają na otwieralność wiadomości.
Jeżeli przykładowo zamiast Sephora w nadawcy znalazłby się
Jan Kowalski to w życiu nie domyśliłbym się co to za mailing, bo
nie znam żadnego Jana Kowalskiego.

Natomiast w relacji w której liczy się osoba - przykładowo jakiś
znany ekspert z jakiegoś tematu lub account manager danego
klienta używa się w komunikacji imienia i nazwiska.

Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest zatem rozpoznawalność,
bo bezpośrednim efektem ma być otwarcie i przeczytanie wiadomości.

Korzystanie z imienia i nazwiska ma też jeszcze jedną wadę.
W przypadku kiedy pracownik zmienia pracę tracimy ową rozpoznawalność, która została wybudowana w czasie relacji.
Dlatego niektóre firmy korzysytają ze specjalnie stworzonych,
wirtualnych postaci. One przynajmniej nie przejdą do konkurencji
zabierając ze sobą rozpoznawalność i efekt marketingowy.

Odpowiedź na pytanie co pojawi się w polu nadawcy jest zatem kluczowa
i należy ją przeanalizować od strony rozpoznawalności. Ważne jest również konsekwentne korzystanie z tego samego nadawcy, aby zbudować i utrzymać ową rozpoznawalność. Ewentualne zmiany w nadawcy mogą znowu wiązać się ze stratą, więc trzeba to uważnie zaplanoć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do nadawcy wiadomości to tutaj są dwie szkoły i odpowiedź<br />
na pytanie czy używamy marki, czy postaci musi być postawiona<br />
dla konkretnego przypadku. Każda firma i organizacja jest inna.</p>
<p>Zaletą korzystania z marki jest rozpoznawalność. Nadawca wiadomości<br />
oraz jej tytuł bezpośrednio wpływają na otwieralność wiadomości.<br />
Jeżeli przykładowo zamiast Sephora w nadawcy znalazłby się<br />
Jan Kowalski to w życiu nie domyśliłbym się co to za mailing, bo<br />
nie znam żadnego Jana Kowalskiego.</p>
<p>Natomiast w relacji w której liczy się osoba &#8211; przykładowo jakiś<br />
znany ekspert z jakiegoś tematu lub account manager danego<br />
klienta używa się w komunikacji imienia i nazwiska.</p>
<p>Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest zatem rozpoznawalność,<br />
bo bezpośrednim efektem ma być otwarcie i przeczytanie wiadomości.</p>
<p>Korzystanie z imienia i nazwiska ma też jeszcze jedną wadę.<br />
W przypadku kiedy pracownik zmienia pracę tracimy ową rozpoznawalność, która została wybudowana w czasie relacji.<br />
Dlatego niektóre firmy korzysytają ze specjalnie stworzonych,<br />
wirtualnych postaci. One przynajmniej nie przejdą do konkurencji<br />
zabierając ze sobą rozpoznawalność i efekt marketingowy.</p>
<p>Odpowiedź na pytanie co pojawi się w polu nadawcy jest zatem kluczowa<br />
i należy ją przeanalizować od strony rozpoznawalności. Ważne jest również konsekwentne korzystanie z tego samego nadawcy, aby zbudować i utrzymać ową rozpoznawalność. Ewentualne zmiany w nadawcy mogą znowu wiązać się ze stratą, więc trzeba to uważnie zaplanoć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

