<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Skuteczna reklama &#8211; kultowa książka do wzięcia</title>
	<atom:link href="http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting-faq/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting-faq/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/</link>
	<description>Copywriting w Internecie. Słowo daję, zyski rosną!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 11:03:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jerzy Kostowski</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting-faq/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/comment-page-1/#comment-208</link>
		<dc:creator>Jerzy Kostowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2007 12:35:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/#comment-208</guid>
		<description>Drodzy Internauci,
wyobraźcie sobie, że stało się to, co przerosło moje najśmielsze oczekiwania. 

Dzisiaj rano obudził mnie dzwonek do drzwi. No nie powiem, żebym się cieszył, bo do późna w nocy odpisywałem na zaległe maile, więc ledwo zwlekłem się z wyrka.

Podpisałem podsunięty mi papier i dostałem zawiniątko. Serce zabiło mocniej, gdy dostrzegłem kilka liter nazwiska nadawcy PUZ.RK... Bez okularów nie dałem rady więcej odczytać. 

Kształt przesyłki wskazywał, że może to być jakaś książka. I co? BYŁA!!! Do mnie trafiła nagroda książkowa za przesłanie Darkowi pytań o copywritingu.

Nie do uwierzenia, ale od dzisiaj mam w swoich rękach książkę Johna Caplesa &quot;Skuteczna reklama&quot;. Wstyd mówić, ale nie wiedziałem, że ten autor to klasyk klasyków reklamy.

Znałem już wcześniej najsłynniejszy nagłówek reklamowy świata: &quot;Śmiali się, gdy usiadłem przy fortepianie. Ale kiedy zacząłem grać...!&quot;

Utworzył go w wieku 25 lat początkujący adept reklamy, właśnie autor przesłanej mi książki John Caples. 

Popatrz, tyle lat minęło od 3 października 1925, gdy światło dzienne ujrzało to zdanie. Jego struktura została wykorzystana w milionach przypadków, a jednak nie oklepało się. Nadal zachwyca swoją prostotą i skutecznością oddziaływania.

Świetna książka (przeczytałem dopiero kilkanaście stron, ale już widać, że to kompendium wiedzy o pisaniu reklam), świetna nagroda, świetny pomysł Darka.

Co za niewyobrażalne szczęście, że trafiła do mnie ta książka, bo solennie obiecuję z niej korzystać.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

Jerzy Kostowski
www.szansadlaciebie.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Internauci,<br />
wyobraźcie sobie, że stało się to, co przerosło moje najśmielsze oczekiwania. </p>
<p>Dzisiaj rano obudził mnie dzwonek do drzwi. No nie powiem, żebym się cieszył, bo do późna w nocy odpisywałem na zaległe maile, więc ledwo zwlekłem się z wyrka.</p>
<p>Podpisałem podsunięty mi papier i dostałem zawiniątko. Serce zabiło mocniej, gdy dostrzegłem kilka liter nazwiska nadawcy PUZ.RK&#8230; Bez okularów nie dałem rady więcej odczytać. </p>
<p>Kształt przesyłki wskazywał, że może to być jakaś książka. I co? BYŁA!!! Do mnie trafiła nagroda książkowa za przesłanie Darkowi pytań o copywritingu.</p>
<p>Nie do uwierzenia, ale od dzisiaj mam w swoich rękach książkę Johna Caplesa &#8222;Skuteczna reklama&#8221;. Wstyd mówić, ale nie wiedziałem, że ten autor to klasyk klasyków reklamy.</p>
<p>Znałem już wcześniej najsłynniejszy nagłówek reklamowy świata: &#8222;Śmiali się, gdy usiadłem przy fortepianie. Ale kiedy zacząłem grać&#8230;!&#8221;</p>
<p>Utworzył go w wieku 25 lat początkujący adept reklamy, właśnie autor przesłanej mi książki John Caples. </p>
<p>Popatrz, tyle lat minęło od 3 października 1925, gdy światło dzienne ujrzało to zdanie. Jego struktura została wykorzystana w milionach przypadków, a jednak nie oklepało się. Nadal zachwyca swoją prostotą i skutecznością oddziaływania.</p>
<p>Świetna książka (przeczytałem dopiero kilkanaście stron, ale już widać, że to kompendium wiedzy o pisaniu reklam), świetna nagroda, świetny pomysł Darka.</p>
<p>Co za niewyobrażalne szczęście, że trafiła do mnie ta książka, bo solennie obiecuję z niej korzystać.</p>
<p>Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję</p>
<p>Jerzy Kostowski<br />
<a href="http://www.szansadlaciebie.pl" rel="nofollow">http://www.szansadlaciebie.pl</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek Puzyrkiewicz</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting-faq/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/comment-page-1/#comment-198</link>
		<dc:creator>Darek Puzyrkiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2007 08:08:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/#comment-198</guid>
		<description>Mam wrażenie, że niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Nie chodzi tu o stworzenie książki, lecz strony w Internecie z FAQ - czyli najczęściej zadawanymi pytaniami dotyczącymi copywritingu, wraz z odpowiedziami oczywiście.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam wrażenie, że niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Nie chodzi tu o stworzenie książki, lecz strony w Internecie z FAQ &#8211; czyli najczęściej zadawanymi pytaniami dotyczącymi copywritingu, wraz z odpowiedziami oczywiście.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jerzy Kostowski</title>
		<link>http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting-faq/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/comment-page-1/#comment-197</link>
		<dc:creator>Jerzy Kostowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2007 07:43:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dynanet.pl/copywriting/2007/copywriting/skuteczna-reklama-kultowa-ksiazka-do-wziecia/#comment-197</guid>
		<description>Darku,
bardzo podoba mi się Twój pomysł skonstruowania tak potrzebnego dzieła reklamowego.

Ba, tak mnie zainspirowałeś myślowo, że zacząłem zastanawiać się, czy od razu nie zacząć patrzeć na temat szerzej.

Rozmarzyłem się jakby to było, gdyby ta książka pozwoliła mi znaleźć pytania i odpowiedzi na jeszcze trochę szerszy temat. 

Nazwałem to roboczo interaktywną reklamą internetową.  Jak &quot;zmusić&quot; klienta, aby stał się źródłem informacji, co chciałby kupić.

Jako początkujący biznesmen (w moim przypadku to słowo tylko ładnie brzmi) parokrotnie stwierdziłem, że nowego klienta można i trzeba stworzyć.  

Nie mam jednak własnych wypracowanych pomysłów, doświadczenia i narzędzi, abym  o takiej interaktywnej reklamie internetowej mógł myśleć. 

Oczywiście są obecnie dostępne bardzo przydatne autorespondery. Ale mnie chodzi o coś więcej: poszukiwanie następnego etapu rozwoju reklamy. Coś, co bym nazwał jeszcze większą sprzedażą przez Internet towarów nieinternetowych. 

Jestem pewien, że właśnie taki &quot;wyprodukowany&quot; przez nas klient powinien być naszym najbardziej wiernym i oddanym partnerem w sprzedaży, bo znamy go najlepiej.

Sęk w tym, że mam zbyt małą wiedzę, aby nawet ocenić, czy nie jest to bujanie w obłokach. Sam widzisz, jak zawile wyłuszczam nurtujący mnie problem. 

Nie chciałbym jednak, aby reklama internetowa kojarzyła się tylko z wystarczająco pięknymi nagłówkami?

Z drugiej strony, wykreowanie nowych potrzeb klienta, który nigdy nawet o nich nie pomyślał i nie stoi z nami &quot;oko w oko&quot; lecz do kontaktu z nim mamy do dyspozycji tylko ekran, wydaje mi się fascynującym wyzwaniem.

No i jak przekonać takiego klienta, żeby tracił swój czas na interaktywny kontakt z nami?

Darku, jak widzisz mam tylko mętlik pytań i własnych wątpliwości wynikających z niewiedzy.

Właśnie Twój sposób przystąpienia do zebrania materiałów do Twojej  książki o reklamie jest realizacją mojego pragnienia, aby coś nowego powstawało z udziałem &quot;klientów&quot;, o którym tak nieudolnie w tym komentarzu pisałem. 

Pozdrawiam radośnie życząc sukcesu wydawniczego

Jerzy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Darku,<br />
bardzo podoba mi się Twój pomysł skonstruowania tak potrzebnego dzieła reklamowego.</p>
<p>Ba, tak mnie zainspirowałeś myślowo, że zacząłem zastanawiać się, czy od razu nie zacząć patrzeć na temat szerzej.</p>
<p>Rozmarzyłem się jakby to było, gdyby ta książka pozwoliła mi znaleźć pytania i odpowiedzi na jeszcze trochę szerszy temat. </p>
<p>Nazwałem to roboczo interaktywną reklamą internetową.  Jak &#8222;zmusić&#8221; klienta, aby stał się źródłem informacji, co chciałby kupić.</p>
<p>Jako początkujący biznesmen (w moim przypadku to słowo tylko ładnie brzmi) parokrotnie stwierdziłem, że nowego klienta można i trzeba stworzyć.  </p>
<p>Nie mam jednak własnych wypracowanych pomysłów, doświadczenia i narzędzi, abym  o takiej interaktywnej reklamie internetowej mógł myśleć. </p>
<p>Oczywiście są obecnie dostępne bardzo przydatne autorespondery. Ale mnie chodzi o coś więcej: poszukiwanie następnego etapu rozwoju reklamy. Coś, co bym nazwał jeszcze większą sprzedażą przez Internet towarów nieinternetowych. </p>
<p>Jestem pewien, że właśnie taki &#8222;wyprodukowany&#8221; przez nas klient powinien być naszym najbardziej wiernym i oddanym partnerem w sprzedaży, bo znamy go najlepiej.</p>
<p>Sęk w tym, że mam zbyt małą wiedzę, aby nawet ocenić, czy nie jest to bujanie w obłokach. Sam widzisz, jak zawile wyłuszczam nurtujący mnie problem. </p>
<p>Nie chciałbym jednak, aby reklama internetowa kojarzyła się tylko z wystarczająco pięknymi nagłówkami?</p>
<p>Z drugiej strony, wykreowanie nowych potrzeb klienta, który nigdy nawet o nich nie pomyślał i nie stoi z nami &#8222;oko w oko&#8221; lecz do kontaktu z nim mamy do dyspozycji tylko ekran, wydaje mi się fascynującym wyzwaniem.</p>
<p>No i jak przekonać takiego klienta, żeby tracił swój czas na interaktywny kontakt z nami?</p>
<p>Darku, jak widzisz mam tylko mętlik pytań i własnych wątpliwości wynikających z niewiedzy.</p>
<p>Właśnie Twój sposób przystąpienia do zebrania materiałów do Twojej  książki o reklamie jest realizacją mojego pragnienia, aby coś nowego powstawało z udziałem &#8222;klientów&#8221;, o którym tak nieudolnie w tym komentarzu pisałem. </p>
<p>Pozdrawiam radośnie życząc sukcesu wydawniczego</p>
<p>Jerzy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

